Blog > Komentarze do wpisu
Bezpieczeństwo

Im więcej niebezpieczeństw na nas czycha na tym świecie (?) tym większą mamy obsesję na punkcie bezpieczeństwa:)

Czytałam ostatnio o różnym podejściu do bezpieczeństwa maluchów - od Japonii z wysterylizowanymi placami zabaw (wstęp tylko z identyfikatorem) do skrajnie "odważnego" przedszkola w Wielkiej Brytanii, gdzie dzieci wychodzą na zewnątrz w każdą pogodę i nawet łażą po drzewach (!).

W moim otoczeniu też obowiązują różne podejścia - mam przyjaciół, których córka zaczęła jeździć do szkoły autobusem już w drugiej klasie (8 lat), moje dzieci zaczęły to robić dopiero w piątej klasie (11 lat), a syn znajomej dopiero w liceum (16 lat).

 

poniedziałek, 12 października 2009, kobietawkryzysie
Komentarze
2009/10/13 10:39:42
W W. Brytanii jest raczej surowy "wychów". Nigdy nie moglam zrozumieć dlaczego do października dzieci chodzą w podkolanowkach i spodniach do kolan. Ale muszę przyznać, że to lepsze niż wysterylizowana Japonia.
-
2009/10/14 10:03:28
wszystko zalezy od tego, które to dziecko ;) Jak pierwsze to każdy się trzęsie, przy trzecim (prawdopodobnie) już nie ;)
-
2009/10/14 10:14:55
ambrapl:w Polsce dzieci są przegrzewane i częściej chorują.
nikklo-wczoraj słyszałam od matki wielodzietnej:"Przy pierwszym dziecku prasowałam pieluchy z dwóch stron,przy drugim -z jednej a przy trzecim-wcale.A potem były pampersy"
-
2009/10/14 10:41:33
Pamiętam taką sytuację: siedzimy z matkami pod przedszkolem i czekamy na powrót dzieci ze spaceru - idą - jedna matka zrywa się i leci do nich - ja siedzę z tką jedną na ławce i ona mówi do mnie: "ona ma jedno" (te siedzące miały trójkę:)