Blog > Komentarze do wpisu
Kierowcy

Zajrzałam przypadkowo na jakiegoś bloga i tam natknęłam się na notkę "z cyklu: Baba za kierownicą". Autorka pisze o tym, jak jakaś pani zastawiła bramę.

Siła stereotypów! Niedawno jechaliśmy z mężem za autem, które na dwóch kolejnych skrzyżowaniach stawało na środku (na zielonym świetle) i "myślało". Mąż sądził, że to kobieta, ale to był młody mężczyzna...

Teraz będzie notka z cyklu: "Facet za kierownicą" - wracałam wczoraj z pracy, mijam przecznicę, przepuszczam kogoś jadącego w lewo, kierowca za mną trąbi. Wkurzam się, ale nie bardzo bo mam dobry humor:) Druga przecznica, też puszczam, ale skręcający w ostatniej chwili rezygnuje, gość trąbi. Robi się zabawnie. Jadę dalej, następne skrzyżowanie, patrzę w lusterko - mój towarzysz stanął - skręca w lewo...

środa, 13 stycznia 2010, kobietawkryzysie
Tagi: kierowcy
Komentarze
2010/01/13 13:05:07
a bo to ten sam typ kierowcy, który wyprzedzi po to, żeby za 200 m, tuż przed "twoim" nosem ostro wyhamować i zjechać z drogi...
ale z moich obserwacji wynika, że jeśli jadę za jakimś zawalidrogą, to w 7 przypadkach na 10 niestety są to kobiety. i nie chodzi mi o wolną jazdę, bo sama nie jeżdżę szybko, tylko o niepewność na drodze i podejmowanie irracjonalnych decyzji, jak np. zmiana pasa bez zerknięcia w lusterka.
-
2010/01/14 09:08:42
Zgadzam się, że kobiety częściej bywają niepewne - nic dziwnego, skoro są ofiarą takiej nagonki! Niepewność zdarza się wszystkim - młodemu kierowcy, nie znającym trasy itp.
Mężczyźni też wymuszają pierszeństwo - może są przy tym bardziej pewni siebie, ale co z tego?:)
Błędy zdarzają się wszystkim - chodzi mi o ocenę tych błędów.
Panowie jeżdżą bez migaczy, na czerwonym świetle, po chodnikach (widziałam!) itp.itd. i jakoś nikt nigdy nie mówi, że się nie nadają na kierówców. Są też "autorami" większości czołowych zderzeń i śmiertelnych wypadków.
-
2010/01/18 14:04:28
zgadzam się - kobiety powodują więcej stłuczek, przetarcia przy parkowaniu. faceci częściej czołówki i inne ze skutkiem śmiertelnym.
A wszystko bierze się z tego, że znam całe rzesze małżeństw, gdzie jest jeden samochód, którym jeździ on. Ona się boi lub wolno jej tylko po imieninach u szwagra, żeby zawieźć męża do domu.
-
2010/01/25 10:11:14
kiedy wracacie?