RSS
piątek, 18 maja 2012
Alergia

Oczy już mnie tak nie swędzą i alergia z twarzy też zniknęła (na szczęście:)

Ale chyba się uczuliłam na mojego kota.

Jak tylko jest w pobliżu jeszcze nic się nie dzieje, ale jak go przytulę i oblezie mnie sierść, zaczynam się dławić i drapać po całym ciele.

Mam go już 4 lata, poprzedni po 4 latach odszedł - może to moja norma kociej wytrzymałości?:)

Tagi: zdrowie
11:26, kobietawkryzysie
Link Komentarze (1) »
piątek, 11 maja 2012
Musimy porozmawiać o Kevinie (2)

Dobra książka - chociaż znalazłam parę bełkotliwych zdań, które nie wiem, co miały oznaczać - świadomy zabieg (odzwierciedlać stan psychiczny bohaterki) czy zaniedbanie recenzenta?

Ale poza tym dobra i stanowi świetny materiał do dyskusji o macierzyństwie, rodzicielstwie, odpowiedzianości rodziców za dziecko (granicach tejże), stylach wychowania czy panujących w tej dziedzinie modach. Bo czy na codzień myślimy o tym, że wychowujemy nasze dzieci zgodnie z wzorcami panującymi w naszym środowisku?

Siłą rzeczy materiał jest dużo bogatszy niż film - zdominowany przez najciekawszy (?), sensacyjny wątek zbrodni.

Treść jest przewrotna i prowokująca - wychowanie "przyjazne dziecku" (ze wszech miar godne pochwały) "produkuje" potwora? A może chodzi o to, że wspierająca dziecko postawa nie zawsze wystarczy?

Z całą pewnością zamykanie oczu na trudności ich nie likwiduje, ale może czasem trudno dostrzec granicę, za którą kończą się beztroskie dziecięce wybryki, a zaczyna poważny problem?

Czytając książkę podziwiałam heroiczne (i tragiczne bo skazane na porażkę) wysiłki matki, która próbowała sobie jakoś poradzić i była w tych wysiłkach kompletnie osamotniona. W tym kontekście jak ponury żart brzmi jedyna refleksja, jaką spotkałam w mediach, a mianowicie że "winna jest matka, która nie kochała dziecka" (?!).







09:15, kobietawkryzysie
Link Komentarze (6) »
wtorek, 24 kwietnia 2012
Sumienie

Chyba nie należało zgadzać się na "klauzulę sumienia" dla lekarzy, bo stworzyliśmy niebezpieczny precedens. Lekarz (jak każdy obywatel) powinien działać w zgodzie z obowiązującym prawem. Teraz problem mają aptekarze - kto będzie następny?!

Środki antykoncepcyjne nikogo nie zabijają, więc argumentacja pana T. jest conajmniej dziwna. O ile wiem, środki wczesnoporonne w ogóle nie są zalegalizowane w naszym kraju.

Jestem wegetarianką i nie wyobrażam sobie pracy w rzeźni ani w masarni.

W czasach, kiedy poszukiwaliśmy z mężem swojego miejsca na rynku pracy dyskutowaliśmy m.in. o koncernach tytoniowych i raczej nie braliśmy pod uwagę pracy tam, chociaż dobrze płacili.

Ale wtedy nie znałam jeszcze tych możliwości - może mogłam pójść tam do pracy aby uświadamiać klientów o szkodliwości palenia?!:) Bo to zgodne z moim światopoglądem...

12:45, kobietawkryzysie
Link Komentarze (3) »
wtorek, 10 kwietnia 2012
Rozstanie

Udało się zdybać ten film w małym kinie (kinku?:)

Świetny.

Siedziałam z otwartymi ustami, starając się nic nie uronić.

Prostota i precyzja.

Dawno czegoś takiego nie widziałam. Przemknęło mi przez głowę, że oglądałam różne bzdety uważając je za dobre filmy:)

Oczywiście również treść jest fascynująca, bo mało znana, przynajmniej mnie.

W recenzjach czytałam, że konflikt dotyczy klas społecznych ("biedni i bogaci"?). Ja odniosłam wrażenie, że podział przebiega bardziej po linii płci. Kobiety próbują sobie jakoś poradzić, dogadać się. A może lepiej rozumiem ich motywacje, mniej ideologiczne, bliższe życiu?

Tagi: film
10:29, kobietawkryzysie
Link Komentarze (6) »
piątek, 30 marca 2012
Emerytury

Według mnie dyskusja o wieku emerytalnym jest bezprzedmiotowa - bo po prostu nie ma pieniędzy. Składki są wydawane na bieżąco, a i tak nie pokrywają potrzeb.

Inna rzecz, że trochę rozumiem powszechną postawę "musimy coś wyrwać", bo rzeczywiście niektórym się udaje. Budżet jest wydawany na najdziwniejsze rzeczy - na przykład huczną imprezę sportową (zastaw się, a postaw się:)

Społeczeństwo się starzeje, dzieci nie ma. Co prawda pracy nie ma ani dla młodych ani dla starych i tu widzę największy problem - starsi ludzie bez pracy zostaną klientami pomocy społecznej?

Oczywiście jak ktoś jest zdrowy i lubi swoją pracę to chce pracować dłużej, a jak nie, to nie.

Krótsza praca kobiet niekoniecznie jest dla nich korzystna - emeryturę wylicza im się tak samo jak mężczyznom, więc musi być niższa (zwłaszcza, że zwykle mniej zarabiają i rzadziej awansują). Wychowywanie dzieci nie ma dla społeczeństwa znaczenia. "Wiek emerytalny" to miecz obosieczny - kobiety są często po prostu usuwane z pracy, czy tego chcą czy nie - bo osiągnęły wymagany wiek.

Tagi: emerytury
14:30, kobietawkryzysie
Link Komentarze (3) »
czwartek, 29 marca 2012
W ciemności

Oglądałam dawno, ale nie pisałam, bo niezbyt mi się podobało - a może to nie wypada?:)

To była bardzo dobra lekcja historii dla naszego syna (14). Wahałam się, czy powinien pójść - wiem dzieci mają te swoje gry komputerowe, ale to jest jednak co innego (umowność?)

Sama męczyłam się i nudziłam - cóż nie lubię martyrologii, a trochę już przeczytałam, obejrzałam i swoje wiem. Żałowałam, że nie poszłam na film o Iranie (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że te filmy konkurują ze sobą o Oskara:)

Mam zastrzeżenia do paradokumentalnej formuły - bohaterowie się zlewali, a dosłowność narracji wydawała mi się niestosowna - ludzie w ekstremalnych sytuacjach różnie się zachowują i nie nam ich oceniać ("tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono").

Kinga Preiss mi się podobała:) Szkoda, że schudła - była taka ...prawdziwa:)

Tagi: film
12:12, kobietawkryzysie
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 19 marca 2012
Wiosna cd.

Z powodu pięknej pogody pojechaliliśmy w weekend za miasto.

Zanotowałam następujące oznaki wiosny:

- pączki na krzaku,

- śpiew ptaków,

- motocykle,

- quady,

- butelki po alkoholu pod mostem,

- jeden gril nad rzeką,

- jeden samochód też nad rzeką:)

Tagi: wiosna
09:33, kobietawkryzysie
Link Komentarze (4) »
środa, 14 marca 2012
Wiosna

W sobotę był pierwszy wiosenny dzień - słyszałam głosy dzieci bawiących się pod oknem:)

Tagi: wiosna
14:02, kobietawkryzysie
Link Komentarze (4) »
wtorek, 06 marca 2012
Artysta

Sala była pusta - Oskary nie przyciągnęły widowni.

Da się oglądać, ale męczyło mnie to, że film jest czarno-biały i niemy.

Liczyłam na to, że chociaż od połowy pojawi się dźwięk:)

Melodramat, jak melodramat - dość oklepany.

Poza tym uniwersalna historia o tym, jak łatwo przemija sława i popularność, znika majątek, zostają tylko prawdziwi przyjaciele (dobrze, jeśli w ogóle są:)

I o tym, jak "prawdziwy mężczyzna" (gentelman w starym stylu:) na skutek przeciwności losu błyskawicznie popada w autodesktrukcję, siejąc wokół zniszczenie. A "słaba kobietka" wyciąga go za uszy (do spółki z pieseczkiem:)

Film warto zobaczyć dla pieseczka (zakochałam się!)  - wspaniała kreacja, godna Oskara:)

Tagi: film
09:41, kobietawkryzysie
Link Komentarze (2) »
piątek, 02 marca 2012
Szlachetne zdrowie:)

Młody ma od tygodnia problemy z żołądkiem.

Od czasu wyrostka reaguję na takie rzeczy bardziej nerwowo - konsultowałam się już z dwoma lekarzami - na razie jest gorzej:)

Wczoraj okazało się, że Dwójka ma zapalenia rogówki (ponownie - miała już dwa lata temu).

Ja mam od dwóch tygodni lekarstwo w zębie, ale na razie żaden dentysta się nie  zdecydował go leczyć:)



Tagi: zdrowie
08:52, kobietawkryzysie
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 53